mt event

M road blog

W domu…

Dbanie o dom jest…niełatwe. Dbanie o pomieszczenia i dbanie o najbliższych.

Zazdroszczę wszystkim tym, co są „na swoim”. Możecie urządzać otoczenie według swojego gustu, możecie zmieniać co chcecie, jak chcecie. W mieszkaniach żyje się łatwiej, nie trzeba załatwiać spraw, które opłacasz w czynszu. Szkoda, że często swoje mieszkanie posiadasz w wieku średnim, a nie od razu gdy zaczynasz wspólne życie. Samodzielne życie było dla mnie pewnego rodzaju szokiem…trudno jest zacząć brać odpowiedzialność za wszystko. Gdy się jest dzieckiem chce się być dorosłym, niezależnym. Ale to nieprawda, dorośli są dużo bardziej zależni niż dzieci. Mają bardzo dużo obowiązków po to by…dzieci ich nie odczuwały. Gdy się już przyzwyczaisz do odpowiedzialności to okazuje się, że przyszedł wiek dojrzały i … nie jesteś już w stanie jej podołać. Znów szok przyzwyczajania się do … nieprzydatności.

Być może zabrzmi to głupio ale sprzątanie jest wyrazem troski i szacunku dla innych mieszkańców domu. Człowiek zasługuje na dobre warunki mieszkania. Elegancko podane śniadanie, obiad. Rozmowy bez kurzu na stole. Łazienkę w której chce się przebywać. Łatwo stracić motywację gdy wynajmujesz…

Życie w domu nie sprowadza się do sprzątania. Pogodzenie wszystkich spraw nazywa się raczej prowadzeniem domu. Spełnianie potrzeb najbliższych. Organizowanie czasu, dbanie o posiłki, spotkania rodzinne, itp. W dawniejszych czasach taka wiedza była przekazywana pokoleniowo: kobieta-kobiecie. Zazdroszczę. Kobieta ma bardzo trudne zadanie do wypełnienia: zbudowanie bazy. Niemniej jest to wdzięczne zadanie. Rozumiem kobiety, które nie pracują, zajmują się domem. Praca w domu (gdy ją traktujesz poważnie) jest jak drugi etat. Z drugiej strony  bardzo często jest tak, że jeśli kobieta się nie realizuje to jest nieszczęśliwa. Być może dobrym układem jest pół etatu w pracy. Podziwiam wszystkie kobiety, które pracują po 8h przy biurku. Stan nie do zniesienia, próbowałam.

Wśród nas są kobiety, które starają się spiąć wszystkie prace domowe nie rezygnując z własnego rozwoju. Są też takie, które przesadzają w jedną czy drugą stronę. „W domu madame chic” pokazano harmonię. Książka co prawda jest esencją z pierwszej części niemniej dobrą inspiracją jak mógłby wyglądać dzień. Skłania do przemyślenia swoich priorytetów i czasu.

Lekko i przyjemnie jest w domu madame Jennifer.

Reklamy

2 comments on “W domu…

  1. aniek
    30/07/2015

    Musisz mi ją pożyczyć :) Mnie dbanie o dom średnio wychodzi często. A po paru latach się dowiedziałam, że mój luby uważa, że powinnam wszystko sama ogarniać. Żeby on nie musiał. A przyjmowanie gości uważa za bezsensowne, bo wtedy tylko jest dużo roboty. Eh.

  2. martasiek
    30/07/2015

    Co da od siebie w zamian za sprzątanie? Możesz to wziąć na siebie ale z czegoś innego musiałby Cię odciążyć. Mamy skończone siły i z wiekiem będą się zmniejszać.
    Goście…rozumiem, ze od dziś luby będzie nas zapraszał do restauracji ;P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 30/07/2015 by in zjawiska.

Kategorie

Reklamy

Archiwum

Statystyki

  • 3 252 wejść
%d blogerów lubi to: