mt event

M road blog

Mniej więcej.

Kupiłam i przeczytałam książkę o nie-kupowaniu ;)

Przyczyną książki jest ciekawość, jak kilka rodzin z całej Polski poradzi sobie przez rok bez kupowania. Pierwsze co myślę – odważnie, przecież to oznacza mnóstwo wyrzeczeń i … widoczne wyróżnianie się, chociażby starym strojem. W większości domów nastąpiła generalna eksmisja przedmiotów. Od tego się zaczęło…atmosfera się pogorszyła gdy osiągnięto wystarczająco miejsca by zająć się relacjami. Rok na uporządkowanie releacji okazał się niewystarczający aczkolwiek był bardzo dobrym wstępem do tego.

W książce bardzo mi się podoba, że autorka wspomina o wszystkich aspektach, które mi się nasuwały przez ostatnie 2lata, ale nie miałam czasu ich dokładnie przemyśleć, np. ekologia, stosunek minimalisty do niej. Dowiedziałam się też, że zakładanie swojego ogródka przy dobrym położeniu ziemi jest jak najbardziej opłacalne pod względem spożywczym.

Projekt miał ograniczyć konsumpcję. Oczywiste, że nikomu to się nie udało w 100%. Ważne były założenia – każdy sam sobie nakładał ograniczenia. Jedni już na samym początku wiedzieli z czego nie zrezygnują, inni testowali swoje granice – np. czy dam radę pozbierać i zjeść jedzenie dobre ale już wyrzucone? Albo (podpowiedź dla zakupoholików) czy opanuje się przy ładowaniu koszyka w sklepie internetowym a w chwili zapłaty zdołam opuścić tę stronę?

Byłam ciekawa, czy istnienie coś z czego człowiek nie będzie w stanie zrezygnować, co jest pewnego rodzaju dodatkiem ale niezbędnym. Nie były to ciuchy (naprawa), nie były to kosmetyki (własny wyrób), nie były to usługi (wymiana), często nawet jedzenie nie było kupowane a zbierane i chodowane, wymieniane. Okazało się, że rodzina, oczywiście gdy dysponuje funduszem, nie potrafi zrezygnować z…podróży, z wyjazdu wakacyjnego, z wędrówki. Musi być w ruchu.

Podstawowe potrzeby człowieka: schronienie, jedzenie i picie, ubiór, bliscy.

Podstawowe potrzeby Polaka: schronienie, jedzenie i picie, ubiór, bliscy, podróż.

Minimalizowanie to proces. Pod stosem gromadzonych rzeczy trudno dostrzec jaką potrzebę zakrywamy. Ubrania już u mnie nie rządzą, mimo, że do sukienek mam słabość. Buty wcale nie są takie nachalne, marzenia o srebrnych baletkach…To nadal marzenia. Kosmetyki się zużywają. Biżuteria małej trwałości ma dwie drogi: do oddania albo do wyrzucenia. Co gorsza pozbyłam się niektórych sprzętów domowych (nie wszystkim to się podoba:). Mam pewne problemy by się zabrać do pudełka z pamiątkami…Dziecko rośnie więc jego ciuchów też nie zatrzymuję. Trudne, ze względu na systematyczność, jest utrzymanie świeżej lodówki. No ale to już zawsze tak będzie – trzeba się przyzwyczaić.

Co mi nadal przybywa?

Książki. Jeszcze nie dojrzałam do wymiany czy sprzedaży. Jednak myślę, że w „2gim kręgu inkwizycji”, który obecnie ma miejsce w moim mieszkaniu i książki pójdą pod osąd. Powoli ;)

Cienie do powiek. I to musi być jakaś głębsza potrzeba. Na co mi wszystkie kolory? Głupie? Może to głód estetyczny czy coś…nie wiem. Jeszcze nie wiem.

Posiadanie mniejszej ilości daje czas na prawidłowe zadbanie o nie. I to o czym już wcześniej wspominałam, mamy luksus wybrania czegoś porządniejszego, trwalszego.

Złote pióro z gwiazdką od pana Parkera – slow writing.

Podsumowując „Mniej” M. Sapały to dla mnie ogromna inspiracja.

 

 

Reklamy

2 comments on “Mniej więcej.

  1. aniek
    22/02/2015

    Bardzo dobrze Cię rozumiem.
    Łukasz.

  2. Ola
    03/03/2015

    Właśnie szykuję się do lektury tej książki i po przeczytaniu Twojego tekstu zdecydownie się z tym pośpieszę.

    Pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 22/02/2015 by in zjawiska.

Kategorie

Reklamy

Archiwum

Statystyki

  • 3 252 wejść
%d blogerów lubi to: