mt event

M road blog

Ojciec Pio – wielka zagadka…

Do tej pory nie interesowałam się ojcem Pio. Lubię mistyków bo jestem przekonana o ich dobrej znajomości Boga ale dużo bliższe były mi święte kobiety. Ciekawe czy istnieją mistyczki nie-zakonnice…czy żeby mieć tak głęboki kontakt z Bogiem trzeba mieć dla Niego nieograniczony czas??

Z ojcem Pio jest na tyle ciekawie, że był współczesnym zakonnikiem.  Poza tym liczba jego łask i darów jest tak ogromna, że zdaje się być człowiekiem magicznym. Jedno, czego jestem 100% pewna, to przekonanie o jego dojrzałości jako ojca duchownego. Troska, modlitwa za podopiecznych.

Święty kapucyn miał stygmaty, lewitował,  bilokował, miał wizje i objawienia, popadał w ekstazy, rozmawiał ze swoim aniołem stróżem, którego strofował, dysponował wiedzą nadprzyrodzoną, przechodził ciemną noc ducha i doświadczał zranień miłości.  Najdziwniejsze było, to jak szatan w widoczny sposób próbował mu przerwać jego misję  współodkupienia bliźnich, w skrajnych przypadkach nawet go bił…

Wielki orędownik, jego pomoc jest zawsze skuteczna. W czasach gdy kontakt był ograniczony lub zabroniony, zakonnik radził by przysyłać do niego swoich aniołów stróżów. Zazdroszczę świętym jednego – potwierdzonej pewności o Bożej miłości.

Na koniec tylko dodam, że dla ojca Pio wszystkie zjawiska na granicy dwóch wymiarów, w których uczestniczył, nie były niczym dziwnym gdyż od wczesnego dzieciństwa ich doświadczał.

Książka przekonała mnie o jego wielkim wstawiennictwie u Boga. Tak się składa, że mam ważną intencję i sądzę, ze niebawem trafi do uszu ojca Pio.

padre-volto-12-001-893x1023

Ps.

Ale wiecie co…myślę, że to naprawdę szczodre z jego strony bo…przecież nie mógłby tak „dysponować” uzdrowieniami i tak skutecznie pomagać gdyby sam jej nie wykupił od Boga ogromnym cierpieniem. Oni (święci) zawsze potrafią cierpieć w ukryciu, z godnością. Dobrze, że nadal pojawiają się ludzie, którzy byli ulgą w czasie męki Jezusa. Ja nie potrafię.

Męka była taka centralna. Wszystkie krzywdy człowieka spotkały się z dobrem. Krzyż jest taki centralny. Połączył Boga z ludźmi, ludzi z ludźmi no i rzecz niesamowitą: dobro ze złem. Chyba nigdy tego nie zrozumiem.

Ps2. „On pojednał z Bogiem obie części w jednym ciele przez krzyż, zabijając tę wrogość w sobie” – list św. Pawła do Efezjan.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 09/08/2014 by in zjawiska.

Kategorie

Reklamy

Archiwum

Statystyki

  • 3 252 wejść
%d blogerów lubi to: