mt event

M road blog

Słuchając księżyca

Na poprzednim blogu zdarzyło mi się kilka perełek. Jedna z nich powstała dwa lata temu. Chce ją dziś przytoczyć.

Za tydzień będziemy już w okresie świątecznym – w trakcie Triduum Paschalnego. O czym będziesz myślał przed 22? Do mnie jak bumerang wraca pewna myśl…

Przyszła wiosna.

Na początku, ta świąteczna, jest przepleciona chłodem minionej zimy.

W ciągu dnia kąpiemy się w obietnicy majowego ciepła.

W nocy niebo oczarowuje przejrzystością gwiazd.

 

Księżyc znów schudł. Już przeczuwa swą najważniejszą pełnię.

Współczujący świadek pasyjnych wydarzeń.

Tak, księżyc łatwo skojarzyć z krwią…

Co by nam dziś opowiedział?

Jaki obraz pierwszy mu się nasuwa?

Które słowa pamieta najbardziej?

Czy był równie przerażony jak towarzyszące Mu drzewka oliwne?

A może, w swym odwiecznym milczeniu, starał się świecić mocniej by nas ostrzec?

Żyjemy w naturze.

Wyszliśmy spod jednej Ręki,

ale nasze życia są znacznie istotniejsze niż natura.

Jesteśmy zanurzeni w Jego Krwi.

Więc jak to możliwe, że księżyc i drzewka okazały się wierniejszymi towarzyszami Jego samotności niż my?

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Informacja

This entry was posted on 10/04/2014 by in zjawiska.

Kategorie

Reklamy

Archiwum

Statystyki

  • 3 252 wejść
%d blogerów lubi to: